ZSP NR 5 W INOWROCŁAWIU

Idź do spisu treści

Menu główne

Ola Thielmann

DZIAŁALNOŚĆ UCZNIÓW > Pasje i zainteresowania


ALEKSANDRA THIELMANN
pisze, rysuje, szuka inspiracji i swojego miejsca w świecie…


Jakie tematy podejmujesz w swoich pracach literackich?
Trudno jednoznacznie stwierdzić, co jest tematem moich prac. Piszę najczęściej o uczuciach, różnych odcieniach nieszczęścia i refleksjach dotyczących sensu życia. Lubię snuć rozważania nad bytem człowiek, poszukiwaniem samego siebie w świecie trudnym do zrozumienia. Bohater mojej książki - Lilith Amey - jest mężczyzną, który pragnie odnaleźć swoje miejsce we wszechświecie, ale nie jest to łatwe zadanie, co potwierdzają jego losy. Lilith, za sprawą imienia, przez wiele osób kojarzony jest z kobietą. Więcej szczegółów na razie nie zdradzę…

Bardzo lubisz rysować. Opowiedz o tej pasji.

Rysunek to moje kolejne zainteresowanie. W szczególności lubię tworzyć komiksy, które są dla mnie podróżą do lat dzieciństwa. Oprócz komiksów rysuję także akty, gdyż pasjonuje mnie anatomia. Zawsze staram się przedstawiać ciało ludzkie z najdrobniejszymi szczegółami, nigdy go nie upiększam, bo dla mnie istotna jest prawda.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Uwielbiam czytać książki fantastyczne oraz mangę. Literatura, po którą sięgam, musi poruszać skomplikowane tematy, np.: fatum, walka dobra ze złem, nieszczęście i zagubienie człowieka. Książka powinna mnie zaskakiwać, przedstawiać złożone charaktery bohaterów i zawierać wyczerpujące opisy. Inspiracje do własnych prac czerpię także z obserwacji otaczającego nas świata, ludzi oraz relacji międzyludzkich. Często analizuję własne przeżycia i uczucia, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Duży wpływ wywiera na mnie muzyka, głównie rock w wykonaniu Shinedown, czyli taki, który porusza różne aspekty życia, jak: odpowiedzialność, miłość, radzenie sobie z trudnościami, zmiany w człowieku na lepsze. Oprócz tego lubię klimaty Amon Amarth i nawiązania do bogów nordyckich.

Co jest dla Ciebie ważniejsze: pisanie czy rysowanie?

Nie potrafię wybrać i nigdy nie chciałaby stawać przed takim wyborem.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Największym sukcesem jest dla mnie otwarcie się na innych ludzi, podjęcie próby życia w grupie i zrozumienia drugiego człowieka, bo odkąd pamiętam, miałam z tym duży problem. Jeśli chodzi o twórczość – nie skupiam się na udziale w konkursach, nie zależy mi na nagrodach, bo tworzę dla siebie, a to najlepsza terapia, której skutki są dla mnie najważniejszą nagrodą.

Jesteś w klasie maturalnej o profilu budowlanym. Skąd ten wybór?

Mój tata ma firmę budowlaną, a ja od dziecka chciałam pomagać rodzicom. W domu jest nas sporo, więc przyda się każda para rąk do pracy.

Co planujesz robić w najbliższym czasie?

Wpierw planuję ukończyć szkołę i zdać maturę. Następnie chciałabym studiować grafikę komputerową, by rozwijać się w tym kierunku. Na pewno nie zrezygnuję z pisania i rysowania. Chcę także kontynuować tradycje budowlane w mojej rodzinie. Może w przyszłości znajdę pracę w reklamie… Może będę projektować okładki książek lub zostanę tatuatorem w studium tatuażu…  Jeśli z tych planów nic nie wyjdzie, wyjadę do Norwegii - uwielbiam ten kraj…

Bardzo lubisz rysować. Opowiedz o tej pasji.

Rysunek to moje kolejne zainteresowanie. W szczególności lubię tworzyć komiksy, które są dla mnie podróżą do lat dzieciństwa. Oprócz komiksów rysuję także akty, gdyż pasjonuje mnie anatomia. Zawsze staram się przedstawiać ciało ludzkie z najdrobniejszymi szczegółami, nigdy go nie upiększam, bo dla mnie istotna jest prawda.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Uwielbiam czytać książki fantastyczne oraz mangę. Literatura, po którą sięgam, musi poruszać skomplikowane tematy, np.: fatum, walka dobra ze złem, nieszczęście i zagubienie człowieka. Książka powinna mnie zaskakiwać, przedstawiać złożone charaktery bohaterów i zawierać wyczerpujące opisy. Inspiracje do własnych prac czerpię także z obserwacji otaczającego nas świata, ludzi oraz relacji międzyludzkich. Często analizuję własne przeżycia i uczucia, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Duży wpływ wywiera na mnie muzyka, głównie rock w wykonaniu Shinedown, czyli taki, który porusza różne aspekty życia, jak: odpowiedzialność, miłość, radzenie sobie z trudnościami, zmiany w człowieku na lepsze. Oprócz tego lubię klimaty Amon Amarth i nawiązania do bogów nordyckich.

Co jest dla Ciebie ważniejsze: pisanie czy rysowanie?

Nie potrafię wybrać i nigdy nie chciałaby stawać przed takim wyborem.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Największym sukcesem jest dla mnie otwarcie się na innych ludzi, podjęcie próby życia w grupie i zrozumienia drugiego człowieka, bo odkąd pamiętam, miałam z tym duży problem. Jeśli chodzi o twórczość – nie skupiam się na udziale w konkursach, nie zależy mi na nagrodach, bo tworzę dla siebie, a to najlepsza terapia, której skutki są dla mnie najważniejszą nagrodą.

Jesteś w klasie maturalnej o profilu budowlanym. Skąd ten wybór?

Mój tata ma firmę budowlaną, a ja od dziecka chciałam pomagać rodzicom. W domu jest nas sporo, więc przyda się każda para rąk do pracy.

Co planujesz robić w najbliższym czasie?

Wpierw planuję ukończyć szkołę i zdać maturę. Następnie chciałabym studiować grafikę komputerową, by rozwijać się w tym kierunku. Na pewno nie zrezygnuję z pisania i rysowania. Chcę także kontynuować tradycje budowlane w mojej rodzinie. Może w przyszłości znajdę pracę w reklamie… Może będę projektować okładki książek lub zostanę tatuatorem w studium tatuażu…  Jeśli z tych planów nic nie wyjdzie, wyjadę do Norwegii - uwielbiam ten kraj…


15.01.2017

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego